0:00:00: Wyświetlane jednocześnie o rok w przyszłości. 0:00:27:Stary Nowy Jork 20 wiek 0:00:31:Szpital dziecięcy Brooklyn 0:00:34:Proszę przeć pani Fry. Już prawie jest. 0:00:36:Dalej kochanie, wyciśnij jednego dla ojczyzny. 0:00:40:Ciszej tam. Przecież jest mecz. 0:00:42:Oto stary Pitsy Crateful idzie po trzecie uderzenie. 0:00:48:Bujaj się ćwoku. 0:00:52:To chłopiec. Prosze tylko popatrzeć na te rude włosy. 0:00:54:Chce pan powiedzieć, że mój syn jest komuchem ? 0:00:57:Groudy czołga się do bazy i..... 0:00:59:...dopda go wygrywając mecz. 0:01:02:To najszczęśliwszy dzień mojego życia. 0:01:05:Oto pani maleństwo. 0:01:06:A tak, dzięki. 0:01:07:Więc. Jakie damy mu imię ? 0:01:09:Ty wybieraj, ja wybierałam wczoraj kolację. 0:01:11:Myślałem o Philipie, to po tych śrubokrętach. 0:01:15:Wspaniały pomysł. Więcej morfiny poproszę. 0:01:19:Spójrz Yancy to twój młodszy brat Philip. 0:01:22:Ja chcę mieć na imie Philip! 0:01:24:Ja Philip, Ja Philip. 0:01:27:Synu, ty masz na imię Yancy. Tak jak ja, mój dziadek i tak dalej. 0:01:32:Tak jak wszyscy Yancy Fry w historii, 0:01:36:którzy wpieprzyli komuchom w czasie Amerykańskiej Rewolucji 0:01:41:Philipie do czasu gdy nie znajdę odpowiedniego modelu w CBM 0:01:45:będziesz musiał bawić się i bać się tego zabawkowego statku. 0:01:53:Moje, moooojeee. 0:02:03:Dzień obecny (to znaczy przyszłość) 0:02:16:Daaaaleeej 0:02:17:Tatko potrzebuje nowej pary butów. 0:02:19:Spokojnie, to ja potrzebuję tych butów. 0:02:25:I to koniec wyścigu.Sprawdzamy kolejność mikroskopem elektronowym 0:02:30:a zwycięzcą zostaje....... 0:02:32:numer trzy, w finiszu kwantowym 0:02:35:Oszustwo, zmieniliście kolejność mierząc ją. 0:02:39:A jak Tobie poszło Fry? 0:02:41:Powiem Ci jak mój koń dobiegnie. 0:02:44:Źle 0:02:47:Na dzisiejszych wyścigach mamy cztery konie i dwóch jokey'ów. 0:02:49:Najlepszym z jokey'ów się zajęliśmy. Jest idealny dla Ciebie. 0:02:54:Cześć maleńka. Robiłaś to kiedyś w walizce ? 0:02:57:O patrzcie. Wyścig centaurów. 0:03:05:Noo dalej, daleej 0:03:07:Hej Leela, może by tak pocałunek na szczęście? 0:03:11:Miałem na myśli z języczkiem 0:03:14:Zwycięzcą zostaje numer 4 - Steven 0:03:18:Mam strasznego pecha 0:03:20:Wydaje mi się że nawet czarne koty mają więcej szczęścia. 0:03:23:Zapraszam na końskie potrawy. Konioburgery, końskie frytki, końskie koktaile 0:03:28:Mamy języki prosto z końskich pysków 0:03:30:Wszystko to brzmi nieźle. 0:03:32:Wszystkie nasze konie są karmione stuprocentowym końskim jedzeniem. 0:03:37:Wezmę koński omlet z kopytami bez choresterolu 0:03:41:A pan? W czym mogę panu konióc? 0:03:43:Wezmę końską colę. 0:03:44:Końska Pepsi może być ? 0:03:45:Nie 0:04:06:Hej co ty wyrabiasz ? 0:04:07:To! 0:04:11:Drogi koński Boże, wiem że zazwyczaj się do Ciebie nie modlę 0:04:14:Czasami nawet wątpię że wogóle istniejesz, 0:04:16:ale jeżeli zechciał byś zesłać mi trochę szczęścia... 0:04:26:Dalej numer sześć ruszaj się! 0:04:32:Nie rób mi tego! Co ty mi tu..... 0:04:35:To jest zaraźliwe. 0:04:36:Zwycięża o całą długość toru Harry Protter 0:04:44:Powinni zamknąć reszte koni za branie prochów. 0:04:48:To by było na tyle. Więcej nie będziecie brać mojej forsy. 0:04:53:Mówię dość. Został mi jeden dolar i mam zamiar go zatrzymać. 0:05:00:Ooo nie! 0:05:11:Może nie wiem wiele o koniach, 0:05:13:ale wiem dużo o robieniu czegokolwiek za jednego dolara. 0:05:22:Jeżeli myślisz że dam sobie spokój, 0:05:24:to chyba nie wiesz że nazywam się Philip J. F.... 0:05:37:To dopiero pechowy gość. 0:05:45:Przeszłość 0:05:47:Koleś ma podniebny rzut ale Philip J. Fry ma kosmiczny rzut. 0:05:56:Yancy jedzie i wykonuje swój kosmiczny rzut. 0:06:00:Hej to mój patent z kosmicznym rzutem. Ukradłeś go. 0:06:04:Nie jesteś jego właścicielem. 0:06:14:O rany siedmiolistna koniczyna. 0:06:17:Daalej bo umrę tu ze starości. 0:06:30:Koniec gry. Phil wygrywa. 0:06:32:Yancy daje ciała. Nie będzie przyjęcia w obocie Yance'ja. 0:06:38:Szczęściarz. 0:06:48:No no kumuś nieźle poszło. 0:06:50:Powiedzmy że pomogłem szczęściu. 0:06:52:A także przekręciłem jeden wyścig. 0:06:54:Też bym wygrał kupe forsy, 0:06:56:gdybym tylko miał swoją siedmiolistną koniczyne. 0:06:59:No i miałbym dalej swoje włosy. 0:07:02:Oto pańskie zamówienie panie Fry. 0:07:03:Proszę pańskie nowe włosy są już gotowe. 0:07:07:Co się stało z tą siedmiolistną koniczyną? 0:07:09:Ukryłem ją w tajnym miejscu, o którym nikomu nie mówiłem. 0:07:17:Więc koniczyna może być dalej w tym schowku? 0:07:20:No tak! Może jeszcze tam jest. 0:07:21:Pod ziemią w ruinach starego Nowego Jorku. 0:07:24:Pomagając jednej mrówce zwyciężyć drugą 0:07:26:albo pomagając jakiemuś menelowi zmienić jego los. 0:07:28:Do tego nie jest potrzebne szczęście. 0:07:30:Idę tam i odzyskam swoją koniczynę. 0:07:33:W niektórych tunelach są metalowe pręty 0:07:35:będę więc potrzebował kogoś kto jest dobry w wyginaniu. 0:07:37:Leela może ty? 0:07:38:Nie ma sprawy. 0:07:39:Może tak ja co? Wyginanie to moje metalowe imie. 0:07:41:Poważnie? 0:07:42:Jasne. Moje pełne imię to Bender - Wyginający Rodriguez. 0:07:49:Tu jest wejście. 0:07:50:Od tej pory mój pech oficjalnie się kończy. 0:07:59:Był zabawny. 0:08:04:Jeżeli znudzi nam się szukanie konicznyny 0:08:06:mam w tym przewodnik turystyczny. 0:08:09:Spójrzcie. 0:08:11:Stary Nowy Jork 0:08:12:Miasto, które było inspiracją kasyn w Las Vegas. 0:08:17:Mamy cały Manhattan tylko dla siebie. 0:08:19:Mogę nareszcie zrobić wszystkie te szalone rzeczy 0:08:21:o których zawsze marzyłem. 0:08:24:Howard Stern jest przereklamowany. 0:08:30:Nowy Jork jest taki nudny. 0:08:32:Pamiętacie jak Mary July uczyła prawidłowego przchodzenia przez ulicę ? 0:08:35:Nie. 0:08:36:Ciekawe co powiesz na to. 0:08:41:Przeszłość. 0:08:46:Jak wiecie wielki konkurs Break dance jest w sobotę. 0:08:49:Więc jeżeli chcemy wygrać portki z autografem J. Master J. 0:08:53:nasza drużyna musi mieć styl, szczęście i tchnąć świeżością. 0:08:57:Czyż nie F.A.T. ? Podrzuć jakiś rytm. 0:09:03:Ksywa ? 0:09:04:Kosmiczny tyłek. 0:09:06:Styl ? 0:09:07:Kosmiczny. 0:09:08:Twój krok ? 0:09:09:Moon walk, robot, zero G. 0:09:16:Ksywa ? 0:09:17:Kosmiczna droga. 0:09:19:Styl ? 0:09:20:Daleki kosmos. 0:09:21:Daleki kosmos ? 0:09:23:Twój krok ? 0:09:24:Kosmiczny krok. 0:09:25:Robot. 0:09:26:Robot ? To mój krok. 0:09:29:Zero G. 0:09:32:Co ty wyprawiasz ? Ukradłeś mi wszystkie pomysły. 0:09:35:Nazywasz mnie złodziejem ? 0:09:38:Dlaczego zawsze musisz mi wszystko kraść Yancy ? 0:09:41:Znajdź swoje własne życie i żyj nim. 0:09:43:Przestań marudzić. 0:09:44:Świr. 0:09:45:Chciałbym zobaczyć jak kradniesz to! 0:09:47:Siedmiokrotny obrót na głowie. 0:09:50:Ściemnia. Nikt nigdy nie zrobił dłuższego niż poczwórny. 0:09:54:Taak ? No to zobaczymy. F.A.T. przewiń taśmę. 0:10:14:Walnięty cwaniak. 0:10:17:Phil. Jesteś wielki. 0:10:19:To było czadowe brachu. 0:10:20:Fry, jeżeli kiedyś znowu zobaczę że robisz coś równie szalonego... 0:10:25:...dzięki temu gościowi wygramy... 0:10:33:Przestań nosić tą koniczynę. 0:10:48:Dobra drużyno, ruszamy aby znaleźć tą koniczynę. 0:10:51:Którędy do twojego domu? Znak mówi że to ulica 71-wsza. 0:10:54:71-wsza? Hmm. Nigdy o takiej nie słyszałem. 0:10:58:Centrum może być w każdym kierunku. 0:11:00:Spoko. Zafundujemy sobie przejażdkę kolejką miejską. 0:11:04:Uuuuu to jest fajne. 0:11:09:Tu kierownik uszkodzonego pociągu 0:11:12:gdziekolwiek byśmy nie byli zamykać drzwi. 0:11:31:Wstawaj koleś, koniec trasy. 0:11:37:Rany, moja stara dzielnica. 0:11:39:O, to ławka, na której znalazłem koszulki. 0:11:42:Ten hydrant, latem go podpalaliśmy. 0:11:46:Na tym rogu jakiś gościu z brodą ogłaszał jakieś teksty socjalistyczne. 0:11:53:Wszyscy komicy mieli rację. 0:11:54:To miejsce znacznie różni się od Los Angeles. 0:11:57:Przepraszam. Czy dobrze usłyszałem że kiedyś tu mieszkałeś ? 0:12:01:Jasne. 0:12:02:Znałeś Andy'ego Goldman'a ? 0:12:03:Taa, był moim sąsiadem, a co ? 0:12:05:Jestem jego potomkiem. 0:12:07:Nie mów. Co się dzieje z Andym dziś ? 0:12:11: Odpowiedź brzmi: Uczę. 0:12:14:Wydaje się miły. 0:12:15:Jasne, ale kiedy jest trzeźwy. 0:12:20:Jasny gwint, dom wktórym się wychowałem. 0:12:22:Ciągle tu jest. 0:12:24:Rany, czas zrobił tutaj swoje. 0:12:31:Ta głupia koniczyna jest bezwartościowym śmieciem. 0:12:35:Dawaj to, dawaj, dawaj. 0:12:36:Mamo pomocy! 0:12:38:Najlepsza mama na świecie. 0:12:40:Mamo, Yancy chce ukraść moją koniczynę. 0:12:42:Yancy nie wolno kraść. 0:12:45:Dopadne cię ty... Już jesteś martwy. 0:12:51:Co się tam dzieje u góry ? 0:12:52:Czerwoni odpalili rakiety? 0:12:54:Jeszcze nie dowódco. 0:12:56:To Yancy próbuje ukraść coś mojego. Jak zwykle. 0:12:58:Lepiej żeby trzymał ręce z dala od tych bananów. 0:13:01:Będą potrzebne gdy promieniowanie pozamienia nas w małpy. 0:13:09:Sejf. Yancy nigdy się tu nie dostanie, albo oddadzą mi pieniądze. 0:13:17:Ścieżka dźwiękowa z "Klubu śniadaniowego". 0:13:19:Nie mogę się doczekać, aż będę na tyle duży, 0:13:21:że będę mógł spróbować towaru. 0:13:27:Zostań tu koniczyno, będę Cię kiedyś potrzebował. 0:13:40:To magazynek. 0:13:42:Mój ojciec latami robił z niego schron. 0:13:44:A wy nigdy nie mieliście żadnej wojny atomowej. 0:13:48:Co za strata. 0:13:49:Otóż to. Mój sejf. 0:13:54:Ciągle pamiętam kod. 0:13:57:Trzy. 0:14:00:Zacięło się. 0:14:01:Każda produkcja Ronco miała swoją częstotliwość materiałową. 0:14:06:Puśćcie mnie. 0:14:17:I już. 0:14:20:Oto ona. Ścieżka dźwiękowa z "Klubu śniadaniowego". 0:14:22:Miałeś na myśli kanapkę klubu śniadaniowego. 0:14:25:W tym pudełku schowałem moją siedmiolistną koniczynę, 0:14:28:żeby mój brat Yancy jej nie znalazł. 0:14:30:Zaczynamy... 0:14:32:Zniknęła. 0:14:35:Wszystko zostało wyczyszczone. 0:14:37:Yancy ukradł moją koniczynę. Złodziej. 0:14:40:Skąd wiesz że się nie rozłożyła ? 0:14:42:Wszystko inne tutaj przetrwało. 0:14:44:Oprócz "Sportu" Huey'a Lewisa. 0:14:50:Nie wiem dlaczego mój brat tak mnie nienawidził. 0:14:52:Bracia zawsze się kłócą. 0:14:54:Jestem pewna, że w głebi duszy Cię kochał. 0:14:56:Poprostu nie miał okazji Ci to powiedzieć zanim zostałeś zamrożony. 0:15:00:Myślisz ? Bo zawsze miałem takie marzenie żeby...... 0:15:04:Co to za gościu na pomniku. 0:15:06:To mój brat Yancy. 0:15:08:I ma w klapie moją siedmiolistną konicznynę. 0:15:11:Wiedziałem że ją ukradł. 0:15:13:Chwila moment. 0:15:14:Jeżeli to jest Yancy to dlaczego jest tu napisane Philip J. Fry ? 0:15:18:Zaraz, moment, to moje imie. 0:15:20:Dobry Boże, porzucił swoje dziwne imie i ukradł moje. 0:15:24:Ten odważny Adonis, ta parodia człowieka była..... 0:15:29:Pierwszym człowiekiem na Marsie. 0:15:31:Pierwszym człowiekiem na Marsie ? 0:15:33:To ja powinienem być pierwszym człowiekiem na Marsie. 0:15:35:Ukradł moją koniczynę, moje imię i moje życie. 0:15:40:A teraz połamał mi rękę. 0:15:42:Jego legenda jest wciąż żywa. 0:15:46:Więc otworzyliście sejf, a koniczyny nie było ? 0:15:49:Ta. Nic poza niesamowitą kolekcją nagrań z lat osiemdziesiątych. 0:15:55:Survivor, Pat Bennetard, Scorpions, lista się ciągnie. 0:15:59:Ta koniczyna pomogła mojemu bratu ukraść moje marzenia o wyprawie w kosmos. 0:16:03:A teraz już nigdy się tam nie wybiore. 0:16:04:Byłeś tam rano na pączkach. 0:16:06:Pierwszy człowiek na Marsie. 0:16:08:Aaa więc twój brat to Ten Philip. J. Fry 0:16:11:Ja jestem Philip J. Fry. 0:16:13:On ukradł moje imie jak zostałem zamrożony. 0:16:15:Zamknijcie się. 0:16:17:Moja wyszukiwarka internetowa szukała słowa Fry 0:16:20:i znalazła film o Philipie J. Fry. 0:16:24:A także otworzyła mi kalendarz na Piątku i zamówiła fracuskie frytki. 0:16:29:Szukanie.... 0:16:30: Wyniki wyszukiwania słowa: FRY 0:16:32:Philip J. Fry - Astronauta, filantrop, podróżnik 0:16:36:był wspaniałym człowiekiem wiernym naszemu narodowi. 0:16:39:Fry był pierwszym człowiekiem na Marsie, człowiekiem któremu nikt później nie dorównał. 0:16:44:To powinienem być ja! 0:16:45:Fry zdobył fortunę wydobywając ropę. 0:16:53:To moja koniczyna. Yancy ją ukradł. 0:16:55:Po związku z supermodelką Jord, 0:16:58:Fry nagrał kilka hitów ze swoim zespołem Liść 7, znanego z hipnotycznych rytmów. 0:17:06:Z tego to ja jestem znany. 0:17:07:Phil przyszedł do mnie, puścił swoje kawałki, a ja powiedziałem : To będą hity. 0:17:13:Dzisiaj Fry spędza większość swojego czasu w grobie, 0:17:17:na cmentarzu orbitalnym, pogrzebany ze swoją siedmiolistną koniczyną, 0:17:21:która może przyniesie mu szczęście w przyszłym życiu - według starych egipskich wierzeń. 0:17:25:Więc tam jest moja koniczyna. 0:17:27:Czy ten cmentarz orbituje gdzieś w pobliżu ? 0:17:30:Będzie za kilka godzin. 0:17:31:Dobra. Leela, Bender idziemy rabować groby. 0:17:35:Wezmę mój zestaw. 0:17:41:Dzięki za pożyczenie garnituru Tato, będzie idealny na mój ślub. 0:17:45:Yancy ten garnitur ma styl. 0:17:50:Chciałbym żeby twój brat tu był i mógł to zobaczyć. 0:17:53:Nigdy nie zapomnę dnia kiedy Philip zniknął. 0:17:55:Wisconsin wygrali Rosebows 17 do 9 0:17:58:Brakuje mi go. 0:18:00:A przypomniałem sobie że muszę znaleźć jakieś nagrania na ślub. 0:18:04:Zobacz na dole. Twój brat może zniknął ale jego śmieci nie. 0:18:37:"Klub śniadaniowy" to powinno być dobre. 0:18:55:Pochowali twojego brata w sekcji dla bohaterów narodowych. 0:18:58:Jestem pod wrażeniem. 0:18:59:To ja powinienem być w tym grobie. 0:19:15:Zgubiliśmy Bendera. 0:19:18:Teraz nikt nie będzie mógł powiedzieć że nie znam Johna Erica. 0:19:25:Aha. Grób mojego brata. 0:19:30:Philip Fry - oryginalny marsjanin. 0:19:33:Każde słowo to kłamstwo. 0:19:35:Nie był oryginalny, nie był marsjaninem, nie był Philip'em Fry 0:19:39:i od kiedy to jest Ten Philip Fry. 0:19:41:Ty jesteś dwa razy bardziej Ten niż on kiedykolwiek był. 0:19:44:Czas koniczynowania. 0:20:01:Więc... jakieś pomysły na imię Yancy ? 0:20:03:Myślałem o jednym. 0:20:07:Tata ma dziś dla ciebie prezent. 0:20:09:Czy wiesz co to jest ? 0:20:10:To szczęśliwa koniczyna, która przyniesie ci szczęście cokolwiek będziesz robił. 0:20:14:Nawet w Break dance. 0:20:15:I kiedyś należała do kogoś wyjątkowego. 0:20:19:Wiem jakie imie chcesz mu dać Yancy. W porządku. 0:20:22:Naprawdę ? 0:20:23:Synu nadaję ci imię Philip J. Fry. 0:20:27:Na pamiątkę po moim młodszym bracie, którego brak mi każdego dnia. 0:20:32:Kocham Cię Philip i zawsze będę. 0:20:46:Tu spoczywa Philip J. Fry, nazwany tak ku czci swojego wujka aby nosić jego ducha. 0:20:55:Mam koniczyne ... oraz jego obrączkę ślubną. 0:20:59:Ale to sobie zatrzymam. 0:21:01:Hej Fry, mam mu trochę rozwalić trumnę ? 0:21:12:Bender chyba Fry chce być przez chwile sam. 0:21:16:Dobra. Weź łopatę. Brakuje mi tylko jednej czaszki.